Dlaczego kobiety udają orgazm?

Czują się zmęczone, chcą jak najszybciej zakończyć stosunek, nie chcą sprawić zawodu swojemu partnerowi. Albo po prostu nie czują potrzeby szczytowania podczas seksu. Powodów, dla których kobiety udają orgazm, może być bardzo wiele. Strategia taka przynosi jednak korzyści tylko na krótką metę.

Kobiecy orgazm od lat jest przedmiotem badań i analiz statystycznych. Niestety, pomimo ogólnego wyzwolenia i tysięcy poradników na temat ars amandi, cyfry wciąż świadczą na niekorzyść kobiecej rozkoszy. Według badań, aż 12% Polek nigdy nie doświadcza orgazmu. Natomiast badania przeprowadzone przez amerykańskich naukowców z Uniwersytetu w Kansas wykazały, iż blisko 70% pań udaje orgazm. Przychodzi im to zdecydowanie łatwiej niż mężczyznom, wśród których zaledwie 28% przyznaje się do udawanych rozkoszy.

Udawany orgazm – ale dlaczego?

Zespół psychologów z Oakland University wyróżnił aż 63 szczegółowe powody, dla których kobiety udają orgazm. Można je podzielić na kilka głównych grup. Pierwsza to całkowity brak zainteresowania seksem i potencjalnymi przyjemnościami, które mogą z niego wynikać. Kobiety, które mają mniejsze potrzeby seksualne niż ich partnerzy lub nie mają ich wcale godzą się na zbliżenie z poczucia obowiązku. Udają, ponieważ chcą jak najszybciej zakończyć stosunek.

Szczytowanie symulują też kobiety, które nie osiągają „realnych” rozkoszy. Widzą, że ich partner bardzo się stara, nie chcą więc podkopywać jego poczucia męskości i udają, że zbliżenie sprawia im rozkosz. Zdarza się też, że po osiągnięciu orgazmu łechtaczkowego kobieta udaje orgazm pochwowy – ma poczucie, iż partner tego właśnie oczekuje, mimo iż nie jest ona w stanie szczytować w ten sposób lub po prostu nie czuje takiej potrzeby po satysfakcjonującym orgazmie łechtaczkowym.

Potrzeba bliskości

Powody udawania orgazmu mogą być bardzo różne. Seksuolodzy zwracają uwagę na pewien istotny szczegół, który odróżnia kobiety od mężczyzn. Podczas gdy dla panów wieńczący zbliżenie orgazm jest bardzo ważny, dla wielu pań – już niekoniecznie. W ramionach partnera oczekują one bliskości, poczucia bezpieczeństwa i zapewnienia o uczuciu. Specjaliści udowodnili, iż kobieta podczas udanego seksu może odczuwać satysfakcję seksualną, której daleko do orgazmu, ale która w pełni zaspokaja kobiece potrzeby.

Kobiety, które same nie czują silnej potrzeby przeżycia orgazmu, udają go ze względu na partnera. Takie działanie przynosi duże korzyści – niestety, tylko na krótką metę. Udawanie może stać się schematem, który zacznie się utrwalać i pogłębiać. W rezultacie nie będzie sprzyjać zacieśnianiu więzi z partnerem – pojawi się nieufność i emocjonalny dystans. Szczera rozmowa jest z pewnością lepszym rozwiązaniem niż ciągłe udawanie.

Męski problem

Jedną z przyczyn brak orgazmu u kobiety może być przemęczenie lub stres. Czynniki te działają negatywnie także na męską seksualność. Mogą pojawić się problemy z potencją. Nieleczone zaburzenia erekcji pogłębiają frustrację i poczucie winy u każdej ze stron. Kobieta, której partner ma problem z osiągnięciem lub utrzymaniem wzwodu, może być jeszcze bardziej skłonna do udawania orgazmu. Nie rozwiązuje to jednak problemu.

Zaburzenia erekcji zawsze mają swoje źródło – psychogenne lub organiczne. W ich leczeniu wykorzystuje się m.in. leki zawierające sildenafil, takie jak np. Kamagra. W parze z przyjmowaniem Kamagry powinno iść rozpoznanie przyczyny problemu i rozpoczęcie odpowiedniego leczenia. W sferze seksualnej bardzo ważna jest komunikacja i wzajemne zrozumienie – symulowanie rozkoszy i udawanie, że problem nie istnieje, na dłuższą metę może zniszczyć nawet udany związek.